Jurajskie Forum Dyskusyjne
http://forumjurajskie.pl/

Co to za przedmiot?
http://forumjurajskie.pl/viewtopic.php?f=1&t=7135
Strona 2 z 3

Autor:  sandwich [ 05 kwi 2019, 08:43 ]
Tytuł:  Co to za przedmiot?

Jako palacz powiem, że większy wymiar idealnie mieści papieros o standardowej długości. Grubość i szerokość daję idealną przestrzeń do pomieszczenia 10 papierosów w dwóch rzędach.

Autor:  smar [ 12 kwi 2019, 19:47 ]
Tytuł:  Co to za przedmiot?

Może Robert w końcu uświadomi mnie i kolegów co to jest bo usycham z ciekawości ;-) Kiedyś był na tym Forum taki admin co opierdzialał wszystkich za niedostosowywanie się do "regulaminu" zagadek na Forum :mrgreen:

Autor:  sandwich [ 13 kwi 2019, 08:45 ]
Tytuł:  Co to za przedmiot?

smar napisał(a):
Może Robert w końcu uświadomi mnie i kolegów co to jest bo usycham z ciekawości ;-) Kiedyś był na tym Forum taki admin co opierdzialał wszystkich za niedostosowywanie się do "regulaminu" zagadek na Forum :mrgreen:


Szkoda, że na forum nie ma lajków. Ode mnie masz. :D

Autor:  Radek [ 13 kwi 2019, 17:50 ]
Tytuł:  Co to za przedmiot?

Tyle że Robert raczej sam nie wie, tak to odebrałem

Autor:  niki [ 08 cze 2019, 11:47 ]
Tytuł:  Co to za przedmiot?

Przeznaczenia przedmiotu znalezionego przez Roberta w Zawierciu nie możemy być pewni, natomiast co do istoty i funkcji przedstawionego na zdjęciach ebonitowego (?) pudełka posiadam sporą wiedzę. Uzyskałem ją od pierwszego właściciela (krakusa), po którym pozostała mi ta skromna pamiątka.
Eksponat posiada krakowską, międzywojenną proweniencję.
To zwykły przedmiot niezwykłego człowieka.
Załącznik:
P15404400001_1.JPG
P15404400001_1.JPG [ 304.67 KiB | Przeglądane 530 razy ]

Załącznik:
P15404460001.JPG
P15404460001.JPG [ 334.35 KiB | Przeglądane 530 razy ]

Uprzedzając pytanie skrupulatnego smara - wymiary zewnętrzne to: 62 mm x 37 mm x 27 mm .

Wiecie co to za cudeńko ?

Autor:  krzychu [ 08 cze 2019, 15:05 ]
Tytuł:  Co to za przedmiot?

Ha,ha Pamiętam to czarodziejskie pudełeczko. Identyczne posiadał mój ojciec. Pociągając za sznureczek w jedną i drugą stronę ostrzyło się... No właśnie ciekawy jestem czy ktoś jeszcze wie, co się ostrzyło?

Autor:  niki [ 08 cze 2019, 15:17 ]
Tytuł:  Co to za przedmiot?

Mam nadzieję, że zaostrzyłeś apetyt innym na rozwiązanie tej zagadki :wink:
Dajmy im szansę . Swoją drogą musisz mieć wiekowego tatę.

Autor:  Rybak [ 08 cze 2019, 15:23 ]
Tytuł:  Co to za przedmiot?

Żyletki. Ale nie rozumiem w jaki sposób...

Autor:  niki [ 08 cze 2019, 15:29 ]
Tytuł:  Co to za przedmiot?

Po otwarciu ostrzałki ukazuje się nam coś na kształt magnetofonu na mikrokasety :wink: :mrgreen:

Załączniki:
P15404410001.JPG
P15404410001.JPG [ 280.58 KiB | Przeglądane 506 razy ]

Autor:  Rybak [ 08 cze 2019, 15:32 ]
Tytuł:  Co to za przedmiot?

I ? Co dalej?

Autor:  niki [ 08 cze 2019, 15:32 ]
Tytuł:  Co to za przedmiot?

A tak to działa :https://joemonster.org/video/1036971/726679

Autor:  niki [ 08 cze 2019, 15:37 ]
Tytuł:  Co to za przedmiot?

Jestem tylko rok od Ciebie starszy i kiedy pierwszy raz zobaczyłem to urządzenie podczas pracy też zrobiłem wielkie oczy :mrgreen:

Autor:  niki [ 08 cze 2019, 16:21 ]
Tytuł:  Co to za przedmiot?

Tak na marginesie - ta ręczna maszyneria firmy "Sieger" pokazuje jaki kiedyś mieliśmy szacunek do przedmiotów :| Nie było praktycznie jednorazowości.Trwałość nie do porównania z dzisiejszymi realiami, napęd w pełni ekologiczny, choć w czasach, kiedy produkowano żyletki i takie ostrzałki praktycznie nie używano tego pojęcia.
Ilekroć biorę do ręki ten przedmiot staje mi przed oczami niezwykły człowiek po który mam tę pamiątkę i czasy, które nijak mają się do teraźniejszości.

Autor:  smar [ 08 cze 2019, 19:24 ]
Tytuł:  Co to za przedmiot?

Mój tata też miał takie urządzonko - lata 60-te ubiegłego wieku. Niestety w praktyce było ono mało użyteczne - w zasadzie nadawało się tylko do kiepskich żyletek używanych w temperówkach do ołówków (swoją drogą ma ktoś jeszcze coś takiego?) bo żyletką "naostrzoną" tym przyrządzikiem podobno nie dało się ogolić (ja wtedy jeszcze się nie goliłem ;-)) Gdy na rynek weszły licencyjne żyletki "Polsilver" urządzenie stało się zupełnie nieprzydatne. Żyletką "Polsilver" można było ogolić się kilkanaście razy bez "ostrzenia" a później trzeba ją było wyrzucić - jej ostrze było pokryte (pewnie we współczesnych żyletkach też tak jest...) cieniuteńką warstewką teflonu by zmniejszyć podrażnienia w czasie golenia i "ostrzenie" takiej żyletki było bezcelowe ;-)

Autor:  niki [ 09 cze 2019, 08:12 ]
Tytuł:  Co to za przedmiot?

smar napisał(a):
Żyletką "Polsilver" można było ogolić się kilkanaście razy bez "ostrzenia" a później trzeba ją było wyrzucić
W przypadku azjatyckiego zarostu można było się nią ogolić nawet kilkadziesiąt razy :mrgreen:
W odróżnieniu od współczesnych jednorazówek żyletki miały dwustronne ostrze, co dwukrotnie wydłużało ich żywotność, a klasyczna golarka dawała się "spersonalizować" poprzez płynną regulację kąta nachylenia ostrza. Golenie się "Polsilverem"wymagało jednak sporej wprawy, a i tak najczęściej ucho zostało draśnięte :mrgreen:
Temperówki do ołówków przypominające obrys futerału do gitary były bardzo popularne, chociaż niekoniecznie wygodne. Pewnie gdzieś na dnie piwnicy można by taką znaleźć.
Takie ostrzałki jak ta ze zdjęć powyżej to zdecydowanie eksponaty z działu "muzeum techniki" :D

Strona 2 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/