Teraz jest 16 sie 2022, 05:18




Utworz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 17 cze 2020, 19:13 

Dołączył(a): 02 sty 2008, 20:49
Posty: 605
Lokalizacja: Dupice
Cześć.

Motocyklistą chyba nie zostanę. Motor sprzedany. Nie poniosło mnie za bardzo. Nie poczułem wolności a częściej zimno, szum, a po zejściu z motoru gorąc i zakłopotanie gdzie zostawić kask. Mam pytanie o rower elektryczny na dalsze trasy. Zupełnie się na tym nie znam. Temat się tak rozbudował że można by się na tym doktoryzować. Kilka osób tu się zna bardziej na e-bike to może coś polecicie na Jurę. Rozglądnę się może za rowerem dopracowanym o dużej baterii która by pozwalała na dłuższe kręcenie się po jurajskich górkach. Rower powinien być szybki, trekkingowy na ścieżki, łąki, asfalt ale nie górski.

Jaka marka? Jaka zastosowana technologia? Poradzicie na co zwrócić uwagę (byle nie China). Producentów jest dużo co wybrać?


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 cze 2020, 19:36 

Dołączył(a): 08 lut 2005, 10:43
Posty: 8885
Lokalizacja: Włodowice
Maćko - przekleję mój wpis z innego forum:

Cytuj:
Rower to Koga E-lement z silnikiem wspomagającym Bosch Performance Line, bateria 500Wh, rok prod. 2016

Wrażenia z jazdy testowej:
http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_01042017.php
http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_05042017.php
http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_20042017.php

inne moje wycieczki na nim, jednak co powinno być brane pod uwagę - bardzo często jeżdżę z wyłączonym wspomaganiem:
http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_11082017.php
http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_27122017.php
http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_12032018.php
http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_03072018.php
http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_10102018.php
http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_31102018.php
http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_19012019.php
+ kilka/kilkanaście czysto użytkowych wyjazdów do Żarek czy Zawiercia (20-26km).

Natomiast główna użytkowniczka jeździ nim średnio 6 razy w tygodniu od połowy kwietnia do końca października asfaltem z Włodowic przez Kromołów do Podzamcza, tzn. 15,5km, 200m przewyższeń na 5 górkach i oczywiście taki sam powrót. Jeździł niezależnie od warunków pogodowych, nie raz w ulewnym deszczu, upale ale i mrozie/śniegu. Podczas pracy stał pod drzewem lub przy mocnym deszczu pod dziurawym daszkiem. Zimą akumulator był przechowywany w domu.

Na chwilę obecną rower ma 12000km przebiegu, rozkręcałem silnik - w środku łożyska i przekładnie nie noszą śladów zużycia, po przesmarowaniu działają płynnie jak zaraz po zakupie. Dla przypomnienia kupiony był jako używka z przebiegiem ok 2000km i 200h pracy.

Zasięgi wyświetlane przez komputer zgodne z deklaracjami producenta aż do końca jesieni 2018, aktualnie wyraźnie spadły np. do 100km w trybie eko. Czy to wina spadku pojemności akumulatora, czy też kwestia algorytmów kalkulujących tego nie wiem, ale:
- jestem ciężki, tak ze 35kg cięższy od głównej użytkowniczki,
- jeździłem nim po troszkę bardziej stromych górkach niż żona, również dużo więcej było miękkiej nawierzchni,
- jeżdżę na twardych przełożeniach, a w przypadku Boscha lepiej działa młynek.

Zakładam iż po tym jak znowu zacznie jeździć stale żona, zasięg wzrośnie na wyświetlaczu do 120km.
Jeździ na swojej trasie zazwyczaj na wspomaganiu tour i czasem sport, prądu do końca października 2018 starczało na dwa dni (60km) i pewnie jeszcze w jedną stronę by przejechała, ale aku był ładowany co dwa dni. Czas ładowania - parę godzin, ale nigdy nie mierzyłem.

W ramach podsumowania.
Początkowo byłem zachwycony, później entuzjazm słabł, gdyż aku ma za małą pojemność i na dłuższej wycieczce "cały czas" myślałem czy starczy prądu. Dla mnie będzie miało to sens jak jadąc stale w trybie eko (poziom wspomagania +50%) przejadę trasę min. 150km i 2000m przewyższenia. Warto mieć na uwadze że wsparcie odcinane jest powyżej 25km/h, a na "płaskim" asfalcie wcale nie tak trudno taką prędkość utrzymać mając podjazdy wspomagane silnikiem. Obecnie ten zasięg dla osoby 85kg+ na jurajskich pagórkach jadąc cały czas na wspomaganiu szacuję na góra 80km i 1000m przewyższeń, na miękkim podłożu jeszcze mniej.

Wspomaganie wypłaszcza górki, bardzo oszczędza siły przy częstych postojach, kiedy dzięki wspomaganiu błyskawicznie rozpędzamy się bezwysiłkowo do prędkości podróżnej. Ogólnie średnia prędkość zauważalnie wzrasta. Waga roweru nie jest odczuwalna, środek ciężkości nisko położony, ale też i pedały są niżej niż w klasycznym trekingu i trzeba w terenie o tym pamiętać. Bez wspomagania po płaskim jeździ się dla mnie "bezoporowo", na stromych lub długich podjazdach może brakować przełożeń.


A po kolejnym roku - to na chwilę obecną jest bez sensu, oczywiście w przypadku kiedy stan zdrowia nie wyklucza jazdy bez wspomagania.

Super w przypadku roweru górskiego z pełnym zawieszeniem i jazdy terenowej, rower trekingowy nie. Chyba że dodatkowa bateria 500Wh Bosha, ale koszt nowej baterii jest wysoki, nawet bardzo wysoki, waga też zauważalna.

Jak dla mnie dopiero kiedy będę mógł bez ciągłego zastanawiania się ile mam jeszcze prądu zrobić trasę po asfalcie/szutrze typu 150km i 1500-2000m przewyższenia będzie OK.

A jeszcze jedno - przy obecnym przebiegu ok. 15000km pojawiają się czasem większe niż początkowo opory. Chyba trzeba by wymienić łożyska w silniku...

_________________
JuraPolska.com - z nami poznasz Jurę - usługi przewodnickie, wycieczki piesze, rowerowe po Jurze K-Cz; spływy kajakowe Pilicą, Liswartą, Nidą.
Kajakiem, pieszo, rowerem między Wartą, Nidą i Pilicą - blog wycieczkowy.
Towarzystwo Jurajskie


Gora
 Zobacz profil WWW  
 
PostNapisane: 17 cze 2020, 21:14 

Dołączył(a): 02 sty 2008, 20:49
Posty: 605
Lokalizacja: Dupice
Dziękuję za super wpis. Przeczytałem tekst i większość z linków. Wchodzę sobie na googe, szukam z ciekawości rowery Koga (nie znałem tej marki) i bum! E-Lement... 13.300 zł. xD Zabiło mnie : ) Myślałem że zainwestuję do 7 tyś... Czy jest szansa kupić coś w tej cenie na Jurę co by jeździło czy sobie odpuścić temat i może pójść w inne hobi ;)


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 cze 2020, 07:47 

Dołączył(a): 08 lut 2005, 10:43
Posty: 8885
Lokalizacja: Włodowice
Koga / Koga-Miyata, poza światkiem kolarskim, u nas może faktycznie być mało rozpoznawalna. Co innego na zachodzie, ale i ceny ma zachodnie ;)

Do 7 tyś musiał byś polować na wyprzedaże, może jakieś powystawowe, lub używki. Za nowy raczej jeszcze trochę złotówek trzeba by dorzucić. Piszę oczywiście o markowym rowerze z silnikiem centralnym (Bosch, Shimano, Yamaha) i większą baterią.
Choć z drugiej strony, pierwszy strzał na allegro (nie wiem nic o sprzedawcy, a rower to golas na 29"): https://allegro.pl/oferta/rower-kellys- ... 8602652215

Znajomy kupił niedawno, w Twoim zakresie cenowym, Ecobike S-cross - jest bardzo zadowolony, ale tam jest silnik w piaście.

Jak pisałem wcześniej - im więcej jeździłem na tym domowym tym bardziej mój entuzjazm słabł. Ciągłe myślenie o ilości prądu odbiera sporo przyjemności, realny zasięg też za mały trochę, a limit +/- 25km/h kiedy odcinane jest wspomaganie wg mnie jest za niski. Tak ponad 30 było by OK. Da się oczywiście obejść blokadę, ale...

Dla mnie ideałem było by troszkę inne rozwiązanie:
- malutki lekki silnik w piaście,
- uruchamianie tylko manetką z bezstopniową regulacją mocy,
- maksymalnie prosta konstrukcja, bez cudownych sterowników, czujników i komputerów,
- lekki i wydajny aku,
- waga całości max 3kg
I traktować to jako pomoc na stromych podjazdach, kiedy wracając z długiej trasy czasem wizja kolejnych górek nie jest zbyt przyjemna :mrgreen:

_________________
JuraPolska.com - z nami poznasz Jurę - usługi przewodnickie, wycieczki piesze, rowerowe po Jurze K-Cz; spływy kajakowe Pilicą, Liswartą, Nidą.
Kajakiem, pieszo, rowerem między Wartą, Nidą i Pilicą - blog wycieczkowy.
Towarzystwo Jurajskie


Gora
 Zobacz profil WWW  
 
PostNapisane: 18 cze 2020, 09:35 

Dołączył(a): 02 sty 2008, 20:49
Posty: 605
Lokalizacja: Dupice
Cytuj:
Znajomy kupił niedawno, w Twoim zakresie cenowym, Ecobike S-cross - jest bardzo zadowolony, ale tam jest silnik w piaście.


Tak, zauważyłem że co najmniej pół "All" jest zarzucone rowerami w przedziale ok 7k o marce Ecobike. Muszę poczytać jakie są opinie.

Cytuj:
limit +/- 25km/h kiedy odcinane jest wspomaganie wg mnie jest za niski. Tak ponad 30 było by OK. Da się oczywiście obejść blokadę, ale...


Ecobike mają opcję odblokowania z panelu jednym przyciskiem do 35km/h z użytkiem na własną odpowiedzialność (poza drogą publiczną). Zastanawiam się jak drastycznie wtedy spada realny zasięg.

Twoja Koga realny zasięg na Jurze ma 100km? dobrze czytałem. Oznacza to 50km w jedną stronę i powrót.

Cytuj:
- maksymalnie prosta konstrukcja, bez cudownych sterowników, czujników i komputerów,

Tak, to była by poezja... tak samo jak we współczesnych samochodach, jest coraz mniej silnika a coraz więcej kabelków, czujników i komputerów...


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 cze 2020, 09:53 

Dołączył(a): 02 sty 2008, 20:49
Posty: 605
Lokalizacja: Dupice
Przeglądam sobie luźno oferty i zwróciłem bardzo szybko na coś uwagę. Czy my żyjemy w 1912r? Możesz sobie kupić rower elektryczny w każdym kolorze pod warunkiem że będzie on czarny.... Spokojnie 95% jest czarne, a reszta 5% jest szara. Masakra! Smutno jak na pogrzebie.


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 cze 2020, 11:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 cze 2014, 20:40
Posty: 1518
Lokalizacja: Częstochowa
Jak Ford Model T,wtedy ponoć chodziło o cenę i trwałość tego koloru,a dziś :mrgreen:


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 cze 2020, 14:29 

Dołączył(a): 08 lut 2005, 10:43
Posty: 8885
Lokalizacja: Włodowice
Maćko napisał(a):
Twoja Koga realny zasięg na Jurze ma 100km? dobrze czytałem. Oznacza to 50km w jedną stronę i powrót.

Może na najniższym trybie wspomagania i mało pagórkowatej trasie.
Przy wadze 85+ i górkach między Niegowonicami a Udorzem raczej 80km, przy mocniejszym wspomaganiu 60 może, ale piszę o kilkuletnim obecnie aku. Nowy 500Wh może by i 100km wytrzymał.

_________________
JuraPolska.com - z nami poznasz Jurę - usługi przewodnickie, wycieczki piesze, rowerowe po Jurze K-Cz; spływy kajakowe Pilicą, Liswartą, Nidą.
Kajakiem, pieszo, rowerem między Wartą, Nidą i Pilicą - blog wycieczkowy.
Towarzystwo Jurajskie


Gora
 Zobacz profil WWW  
 
PostNapisane: 19 cze 2020, 15:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 lut 2008, 22:04
Posty: 44
Lokalizacja: Jaworzno
Maciek weź się ogarnij.Co się do emerytów podpinasz. Kup sobie lekkiego fulla cross country, pracuj nad formą i śmigaj do woli po Jurze.Jezdzilem kilka tygodni ecobikiem i na jurajskich szlakach starczał na ok. 70-90 km ( ale pałowałem i wybierałem trudny teren).Dla mnie elektryk ma jedną ale mega, mega wadę....w cholerę rozleniwia.Jeszcze długo po pozbyciu się go nie umiałem znaleść frajdy z jazdy klasycznym rowerem.Za młody jestem na elektryka...
A co do motocykla to zrób sobie lebrze pełną kat.A, kup Royala Enfielda albo Yamahę Bulldog i ciesz się jazdą a nie pierdzeniem na rachitycznej 125....

_________________
Poszukuję pamiątek, dokumentacji, wspomnień itp. po oddziałach partyzanckich działających na Jurze (AK, BCH, AL, NSZ)


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 cze 2020, 20:47 

Dołączył(a): 02 sty 2008, 20:49
Posty: 605
Lokalizacja: Dupice
Tak jest panie sierżancie!. Rozkaz zrozumialem rozkaz wykonuje !:lol:

Nie mam czasu na A , nie mam czasu na robienie formy. Nie mam na nic czasu! :( Jak sobie gdzieś tam czytam to zawsze zwolennicy e-bika piszą że to nie prawda że taki rower rozleniwia ,a wręcz zachęca do wyjścia na dwór (mniejsze zmęczenie, wieksza frajda, więcej km w dzień), a przeciwnicy zawsze piszą że to tylko dla emeryta, albo dla rehabilitacji. Kosa i podział jest bardzo duży!


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 cze 2020, 07:18 

Dołączył(a): 08 lut 2005, 10:43
Posty: 8885
Lokalizacja: Włodowice
Oj Maćko, taki duży a przejmuje się co tam ludziska klepią w klawiatury i wojenki internetowe prowadzą :P

E-bike jest super jako rower użytkowy, wysiłek na nim tez może być całkiem spory (zależnie od trybu wspomagania) i faktycznie w pewnym sensie może zachęcać do ruchu.

Grzesiek z Bikera w Zawierciu użytkuje elektrycznego fulla, jest bardzo zadowolony i możesz z nim pogadać. Ciężko posądzić go o "emeryckie" podejście, na tradycyjnej szosie jeździ "troszkę" więcej niż 30km koło domu...

_________________
JuraPolska.com - z nami poznasz Jurę - usługi przewodnickie, wycieczki piesze, rowerowe po Jurze K-Cz; spływy kajakowe Pilicą, Liswartą, Nidą.
Kajakiem, pieszo, rowerem między Wartą, Nidą i Pilicą - blog wycieczkowy.
Towarzystwo Jurajskie


Gora
 Zobacz profil WWW  
 
PostNapisane: 22 cze 2020, 15:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lut 2009, 18:25
Posty: 1949
Lokalizacja: Jura Płn
Maćko napisał(a):
Zabiło mnie : ) Myślałem że zainwestuję do 7 tyś... Czy jest szansa kupić coś w tej cenie na Jurę co by jeździło czy sobie odpuścić temat i może pójść w inne hobi ;)


Za tyle to sobie możesz kupić lekkiego najtańszego fulla nie elektrycznego (pomijam decatlon) :P

_________________
Kill on tour '(^^)'
ObrazekObrazekObrazek


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 lip 2020, 21:51 

Dołączył(a): 02 sty 2008, 20:49
Posty: 605
Lokalizacja: Dupice
Cześć.

Zakupiłem elektryka :oops: . Osprzęt Shimano Steps, bateria 504Wh 14Ah.

Jeśli ktoś będzie ciekaw jak się sprawuje na Jurze mogę pisać co jakiś czas jak się tym podróżuje. Na szybko mogę podzielić się pierwszymi obserwacjami.

Po pierwsze, co mnie zaskoczyło na plus. Elektryk nie jest dla emerytów. Można się nieźle napocić. Dla osób które nie jeżdżą zawodowo, a rekreacyjnie "idzie pompa w nogi". Przy trybie Eco wspomaganie włlaściwie neutralizuje wagę roweru. Jedzie się jak na dobrej klasie turystyku. Jestem bardzo zadowolony bo rower dał mi powera i mobilizację do wyjścia w teren.

Na dziś mam zrobione 200 km w koło Zawiercia, robione głównie wieczorami po ok 20km przed snem.

Po drugie, co mnie znowu zaskoczyło to to, że bez prądu da się normalnie jeździć. Wszędzie czytałem że jak się skończy prąd to jazda jest katorgą ze względu na wagę. Fakt rower jest ciężki, ale ma takie przełożenia, że właściwie bardzo często jeżdżę bez prądu (dla kondycji, większego wysiłku), miasto, parki, płaski teren można spokojnie pokonywać w trybie off i oszczędzać prąd a do tego spalać więcej kalorii i mieć z tego przyjemność. Mimo że mam duży zapas prądu to jednak skąpstwo z człowieka wychodzi i kiedy mogę jeżdżę bez wspomagania.

Wspomaganie włączam pod górki. Na trybie boost przejechałem może kilkaset metrów, na jakimś stromym piaszczystym podjeździe gdzieś na jurajskich polach, jeśli jadę to na eco. Przy dużych podjazdach włączyłem może 2-3 razy tryb normal on faktycznie wyraźnie wspomaga i ładnie "wyciąga" na jurajskich podjazdach.

Przy pełnym naładowaniu nowe aku pokazuje: 193 km w trybie eco. Po tych moich 200 km oceniam, że dla kolarza który mocno pedałuje i odciąża silnik, na nizinach bez problemu jest to do zrobienia. Na Jurze na pewno nie, ale 100-120 km na eco myślę że tak. Piszę tu o ciągłym wspomaganiu.

Teraz uwaga. W pierwszym niepełnym teście (dziś doładowuję baterię) zrobiłem 160km w trybie mieszanym (szlak jurajski, miasto, parki, szosa, szuter) do pracy, po zakupy, dla przejażdżki. Prąd używany wg uznania. Gdzie prosto, prąd wyłączony, gdzie trudniej tryb eco i kilka razy normal lub boost na małych odcinkach. Gdy dojeżdżałem do domu bateria pokazywała raz dwa raz trzy paski naładowania (nie mógł się zdecydować) na .... 5 pasków. Czyli na pewno zużyłem 2 paski na 160km. Komputer pokazywał w zależności od obciążenia jeszcze od 50 do 100km zasięgu w baterii. Nieźle. Na pewno zaprawiony kolaż takim systemem mógłby zrobić do 300km na jednym ładowaniu ale oczywiście w zależności od terenu w którym się porusza. Będę to jeszcze testował bo zaatakuje odcinek z Zakopanego do Zawiercia i taka wycieczka dużo powie o baterii i wspomaganiu.

Po trzecie... rower elektryczny zdecydowanie nie byłby mi potrzebny na nizinach. Teraz to wiem, ale nie miałem okazji tego wcześniej doświadczyć. Na nizinie dobry turystyk załatwia sprawę. Natomiast elektryk to "bajka" na wyżyny i pogórza. Pozwoli robić duże dystanse bez nadmiernego zmęczenia, pozwala cieszyć się przyrodą, zwiedzaniem bliższej czy dalszej okolicy. Nigdy nie byłem rowerem w górach (polskie góry mam bardzo dobrze schodzone) bo nie pociągało mnie katowanie się na podjazdach, a teraz patrzę sobie na mapę gdzie by tu pojechać :D


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 lip 2020, 21:57 

Dołączył(a): 02 sty 2008, 20:49
Posty: 605
Lokalizacja: Dupice
A tu foto. Pierwsza fotka to bateria full i orientacyjne zasięgi z komputera. Druga fotka gdzies na jurajskim szutrze po 106km. Komputer pokazuje 2 kreski, ale potem po fotce wskoczył na 3 kreski.


Załączniki:
shimano 106.jpg
shimano 106.jpg [ 91.35 KiB | Przeglądane 14306 razy ]
shimano start.jpg
shimano start.jpg [ 66.09 KiB | Przeglądane 14306 razy ]
Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 lip 2020, 07:36 

Dołączył(a): 08 lut 2005, 10:43
Posty: 8885
Lokalizacja: Włodowice
Ciekawe jak będzie się zachowywał aku po dłuższym użytkowaniu, jaki rower?

_________________
JuraPolska.com - z nami poznasz Jurę - usługi przewodnickie, wycieczki piesze, rowerowe po Jurze K-Cz; spływy kajakowe Pilicą, Liswartą, Nidą.
Kajakiem, pieszo, rowerem między Wartą, Nidą i Pilicą - blog wycieczkowy.
Towarzystwo Jurajskie


Gora
 Zobacz profil WWW  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utworz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Teraz jest 16 sie 2022, 05:18


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkownikow i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątkow
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postow
Nie możesz usuwać swoich postow
Nie możesz dodawać załącznikow

Szukaj:
cron

Informujemy, iż forumjurajskie.pl w celu zapewnienia pełnej funkcjonalności używa pliki cookies.
Więcej informacji na ten temat w linku: Polityka prywatności

Wydawnictwo

Zamek

Towarzystwo

Kajakiem

Sklep Arsenał

Jura Paintball Silesia

JuraInfo.pl - noclegi na Jurze


ForumJurajskie.pl służy pogłębianiu wiedzy o Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, oraz okolicznych regionach m.in. Obniżeniu Górnej Warty, Jurze Wieluńskiej, Progu Lelowskim, itd.
Poruszane jest tu całe spektrum zagadnień związanych z historią, etnografią, kulturą, środowiskiem przyrodniczym, oraz turystyką i krajoznawstwem obszaru Jury Polskiej.
Możesz zaprezentować jurajskie zdjęcia, zapytać o bazę noclegową, wybrać najciekawszą trasę wycieczki, czy też dowiedzieć się o mniej znanych miejscach.

Właściciel ForumJurajskie.pl / JuraPolska nie bierze odpowiedzialności za treści zamieszczane na forum przez użytkowników,
jednocześnie zastrzega sobie prawo do usunięcia wpisów naruszających zapisy regulaminu forum.
Kontakt z administratorem forum - zobacz tutaj.



Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL