Teraz jest 15 wrz 2019, 10:41




Utworz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
PostNapisane: 12 mar 2017, 12:59 

Dołączył(a): 18 wrz 2012, 16:22
Posty: 1995
Lokalizacja: Łeba
Gorzej... Cofająca ciężarówka..

_________________
Gutta cavat lapidem non vi sed saepe cadendo
www.bezmiejsca.pl


Gora
 Zobacz profil WWW  
 
PostNapisane: 12 mar 2017, 21:43 

Dołączył(a): 18 wrz 2012, 16:22
Posty: 1995
Lokalizacja: Łeba
Podpowiedź : miejsce jest znane absolutnie wszystkim. Trochę się zmieniło przez ostatnie 38 lat. Bo jednak nie 50. Ale nawet ja zobaczywszy zdjęcie od razu wiedziałem gdzie zostało zrobione

_________________
Gutta cavat lapidem non vi sed saepe cadendo
www.bezmiejsca.pl


Gora
 Zobacz profil WWW  
 
PostNapisane: 13 mar 2017, 02:19 

Dołączył(a): 13 lis 2012, 23:21
Posty: 350
Lokalizacja: Włodowice
Kotowice.


Gora
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 mar 2017, 07:04 

Dołączył(a): 18 wrz 2012, 16:22
Posty: 1995
Lokalizacja: Łeba
Tak. Biedni chłopcy. Potracili głowy w drodze do Kroczyc...

_________________
Gutta cavat lapidem non vi sed saepe cadendo
www.bezmiejsca.pl


Gora
 Zobacz profil WWW  
 
PostNapisane: 25 mar 2017, 20:31 

Dołączył(a): 28 cze 2015, 20:35
Posty: 92
W zagadce ze zdjęciem trumien i kotowickiego kościoła jest mowa o wypadku samochodowym, który miał miejsce w okolicy przełomu lat 70/80-tych na drodze wojewódzkiej nr 792, między skrzyżowaniem o nazwie Wygoda, a Podlesicami. Dokładnie na bocznej, ślepej drodze z boku istniejącego już wówczas i przejezdnego wiaduktu nad linią CMK.
Popołudniem siedmiu młodych chłopaków wybrało się na imprezę do knajpy zwanej powszechnie wtedy Ostaniec. Sześciu (w tym dwaj bracia) było mieszkańcami Kotowic, siódmy również, tyle że pochodził z osiedla kolejowego, tego przy stacji towarowej Góra Włodowska.
To on był posiadaczem samochodu marki syrena, który służył jako środek transportu. Przy czym nie jest teraz pewne, czy cała siódemka pojechała do Ostańca syreną, czy też w samochodzie podróżowało pięciu, a dwójka dotarła z Kotowic do Podlesic autobusem.
Barmanką w Ostańcu była ich koleżanka, również mieszkanka Kotowic. Gdy zbliżał się wieczór a impreza trwała, zaczęła wraz z jednym z dwójki braci namawiać towarzystwo do powrotu autobusem do Kotowic. Było to jak najbardziej możliwe, bo wówczas przez Kotowice od strony Podlesic, na trzy zmiany kursowały co najmniej dwa autobusy PKS Zawiercie, kursy "Lelów" i chyba "Pradła".
Ostatecznie jednak namowy się nie udały i autobusem do Kotowic, około godz. 21.00 wrócił tylko jeden z dwójki wspomnianych braci (żyje do dziś). Pozostała szóstka kontynuowała pobyt w lokalu.
Jakieś dwie godziny później wszyscy (sześciu chłopaków) wsiedli do syrenki i odjechali spod Ostańca w drogę 792, w kierunku Kotowic. Za kierownicą siedział właściciel auta. Na tylnej kanapie nie mogło się zmieścić czterech, więc kolega koledze usiadł na kolanach.
Można jedynie przypuszczać, że kierujący postanowił na wszelki wypadek "trzymać się prawej strony". I w ten sposób nie zwalniając zjechał z asfaltu prowadzącego na wiadukt nad CMK (i dalej przez skrzyżowanie Wygoda prosto do Kotowic), w boczną drogę w prawo, ślepą już wówczas, niemal niezauważalnie w ciemności odchodzącą z 792 w kierunku torów kolejowych. Na tej drodze stała nieoświetlona ciężarówka. Wywrotka z kamieniami na skrzyni, która akurat tego dnia się zepsuła. Pod wiaduktem trwała jeszcze jakaś końcówka budowy. Prawdopodobnie nie było tam kierowcy ciężarówki, ani nikogo innego w pobliżu.
Syrenka uderzyła w tył ciężarówki na tyle mocno, że co najmniej połowa kabiny wbiła się pod tylną oś. Jedna z relacji mówi nawet, że część kamieni spadła z wywrotki na syrenkę. Na miejscu, w wyniku m. in. znacznych obrażeń głów, zginęli obaj siedzący na przednich fotelach oraz trójka siedzących na tylnej kanapie. Ciała pozostały na swoich miejscach w samochodzie. Przeżył szósty z chłopaków, ten który trzymał kolegę na kolanach. Z wypadku wyszedł niemal bez szwanku.
O wypadku jako pierwsi powiadomili pasażerowie autobusu jadącego z Zawiercia do Lelowa (nie wiem czy byli bezpośrednimi jego świadkami - byłoby to możliwe w terenie, gdyby akurat zjeżdżali z wiaduktu w stronę Podlesic, czy też może żyjący wydostał się z syrenki i zatrzymał autobus). Autobus do Lelowa odwoził pracowników z II zmiany, i w rejonie wiaduktu mógł być parę minut po godzinie 23. W środku nocy mieszkańców Kotowic budziły syreny alarmowe karetek pogotowia. Do południa następnego dnia milicja powiadomiła rodziny o zgonach.
Druga wersja - wg mnie mniej wiarygodna - mówi, że wypadek zauważono dopiero około godziny 5.00 rano, gdy autobusy z Lelowa i Pradeł jechały tą sama drogą, w tym samym kierunku, czyli z Podlesic przez Kotowice do Zawiercia.


Gora
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utworz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 35 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Teraz jest 15 wrz 2019, 10:41


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkownikow i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątkow
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postow
Nie możesz usuwać swoich postow
Nie możesz dodawać załącznikow

Szukaj:

Zgodnie z nowelizacją prawa telekomunikacyjnego informujemy, iż forumjurajskie.pl w celu zapewnienia pełnej funkcjonalności używa pliki cookies.
Więcej informacji na ten temat w linku: Polityka prywatności


Strony współpracujące:

JuraPolska    Towarzystwo Jurajskie    Jurajska Informacja Turystyczna    Jura-Pilica.com    Związek Gmin Jurajskich

Jaskinie Jury    Jurajska Strona Alferka    Ojcowski Park Narodowy - informator turystyczny

it-jura.pl    Jurajski Serwis Turystyczny    jura.eko.org.pl   Informator Turystyczny Ojcow.pl   JuraInfo.pl - noclegi na Jurze


Wydawnictwo

Zamek

Towarzystwo

Kajakiem

Sklep Arsenał

Jura Paintball Silesia

JuraInfo.pl - noclegi na Jurze

Malamuty w Potrzebie


ForumJurajskie.pl służy pogłębianiu wiedzy o Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, oraz okolicznych regionach m.in. Obniżeniu Górnej Warty, Jurze Wieluńskiej, Progu Lelowskim, itd.
Poruszane jest tu całe spektrum zagadnień związanych z historią, etnografią, kulturą, środowiskiem przyrodniczym, oraz turystyką i krajoznawstwem obszaru Jury Polskiej.
Możesz zaprezentować jurajskie zdjęcia, zapytać o bazę noclegową, wybrać najciekawszą trasę wycieczki, czy też dowiedzieć się o mniej znanych miejscach.

Właściciel ForumJurajskie.pl / JuraPolska nie bierze odpowiedzialności za treści zamieszczane na forum przez użytkowników,
jednocześnie zastrzega sobie prawo do usunięcia wpisów naruszających zapisy regulaminu forum.
Kontakt z administratorem forum - zobacz tutaj.

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL