Jurajskie Forum Dyskusyjne
http://forumjurajskie.pl/

Vuelta Silesia
http://forumjurajskie.pl/viewtopic.php?f=45&t=6543
Strona 1 z 1

Autor:  jurasikprog [ 04 cze 2015, 22:23 ]
Tytuł:  Vuelta Silesia

Vuelta Silesia

Pętla dookoła Gopu (Górnośląski Okrąg Przemysłowy) już od dawna siedziała gdzieś w głowie. Przeważnie anty powodem był spory ruch na drogach i nie turystyczna okolica. Po tych dwóch dniach na rowerze stwierdzam że bardzo się pomyliłem bo ani nie było dużego ruchu, a i okolica bardzo ciekawa.
Sporą zachętą był odwiedziny starego śląskiego kolegi rowerowego z Rybnika Paruszowca.

1 etap 30 maj sobota

Trasa: Pradła-Pilica-Klucze-Bukowno-Jaworzno-Imielin-Bieruń-Kobiór-Żory-Rybnik Paruszowiec
Dokładniej jest to na Endo http://app.endomondo.com/workouts/532579914/13990660
W sobotę pracuję i mogę dopiero wyjechać ok. 14. Jestem świetnie przygotowany i startuję z Pradeł po 14, jest piękna pogoda ok. 25 st.C, ale się chmurzy. W Pilicy zaczyna kropić i przeczekuję ok. 15 min pod przystankiem na rynku. Przejaśnia się i ruszam już po mokrym asfalcie, kolejny dużo silniejszy deszcz i burza zatrzymuje mnie w Kwaśniowie gdzie czekam ok. 30min. Mam spora stratę i postanawiam jechać w deszczu. Po kilku metrach jestem cały mokry, pomimo że deszcz już nie pada, po drogach płyną potoki. W Kluczach powraca ciepło i słoneczna pogoda, ale na drogach sporo kałuż które towarzyszą mi do końca czyli do Rybnika. Od Jaworzna jadę po terenach kompletnie mi nie znanych. W okolicy Imielina zrywa się kolejna wichura i deszcz, dodatkowo robi się coraz zimniej ok. 15st.C. W Bieruniu Nowym spotykam się z śląskim szerpem i od tej pory jadę pod jego dyktando. Zasugerowałem tylko że chcę zobaczyć Paprocany i Gichtę Walewska. W Bieruniu był też moment kryzysowy bo padał deszcz wiało i było zimno, zatrzymała nas też policja za jazdę po drodze (był zakaz) i skierowała nas na ścieżkę rowerową z boku.
Jedziemy spokojnymi drogami po lasach docierając do ciekawego zbiornika Paprocańskiego gdzie jak na sobotę było pusto. Pogoda mocno zniechęciła rowerzystów bo na fajnych szutrowych i błotnistych ścieżkach prawie nikogo nie było. Dalej Kobiór który bardzo mi się podobał i bardzo błotniste szutry po Lasach Kobiórskich w kierunku Suszca. Jest zaskakująco cicho i spokojnie. Rybnicki kolega do granic możliwości ciągał mnie po bocznych leśnych drogach , które po opadach były mega błotniste. Przed Żorami pokazuje mi gigantyczną hałdę przy kopalni ? Jest spora, ale błotko na jej obrzeżach jeszcze większe.
Już prawie po ciemku wjeżdżamy do Parku Krajobrazowego Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich (PK CKKRW) Jest już bardzo zimno i nie mając orientacji jak poprowadzi trasę myślami byłem już w jego domu, ale rowerowa zabawa jeszcze się nie skończyła. Czym byliśmy bliżej jego rodzinnego Rybnika męczył mnie jeszcze bardzie zawile prowadząc po super lasach i licznych po cysterskich stawach. Za Żorami które poszły z boku wjechaliśmy na Szlak Hutnictwa ROW (Rybnicki Okrąg Węglowy) i po raz drugi zobaczyłem Gichtę huty Walewska, czyli wieża wyciągowa wielkiego pieca. Nie robiłem zdjęć bo było już ciemno, tuż obok ciągną się szereg stawów po cysterskich zwanych Pojezierzem Palowickim. Niestety nie jedziemy na skróty, jest już ciemno wschodzi księżyc w pełni co dodaje niezłego urokowi tym fajnym lasom. Na dobicie kolega serwuje mi przejście pod A1 niskim tunelem (ok. 1m rower trzeba było pochylać), teoretycznie tunel dla ludzi bo idzie tam szlak pieszy . Przed samym Rybnikiem kolega przebija dętkę i idziemy z buta, docieramy na ok. 23. Szybka regeneracja i następny etap za parę godzin.

2 etap 31 maj niedziela

Trasa: Rybnik-Rudy-Racibórz-Bierawa-KK- Azoty-Sierakowice-Paczyna-Wielowieś-Tworóg-Woźniki-Koziegłowy-Myszków-Zawiercie
http://app.endomondo.com/workouts/533337983/13990660
Niestety nie dałem rady wcześnie wstać i jeszcze trzeba było rower porządnie umyć i nasmarować.
Dziękuję za miłą śląską gościnę i żegnam się ok. 11 . Jadę przez spokojne miasto w kierunku Rud, zatrzymuję się przy majestatycznej Elektrowni Rybnik i zbiorniku. Dalej jadę cudnymi ścieżkami rowerowymi i szosą do Rud gdzie na szybko zwiedzam zespół zabudowań po cysterskich. Dalej na Nędzę i rez. Łężczok. Niesamowite miejsce i bogactwem wodnego. Szlak prowadzi wśród stawów , spotykam tylko jednego rowerzystę, nie mogę powiedzieć że była cisza, co chwilę był słychać różne mało mi znane odgłosy ptaków. Już prawie na końcu popis dały bąki.
Na tym miejscu kończę terenową część trasy i asfaltem kieruję się do Raciborza, gdzie oglądam po liftingu zamek piastowski. Przekraczam Odrę i tu zaczyna się wspaniała pagórkowata okolica która mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła. Pojawiły się polsko niemieckie blachy , tereny bardzo rolnicze z mocną uprawą warzywną (kalarepa, kapusta kalafior, pora cebula itp.) Te pagórki i żyzne pola przypominały mi troszkę Wyżynę Miechowską, jednak zabudowa bardzo niemiecka, spore gospodarstwa, spichlerze, ogromne stodoły. Z okolic Brzeźnicy i Grzegorzowic roztaczał się wspaniały widok na G.Św.Anny , dolinę Odry, Lasy Kuźni Raciborskie, Elektrownię Rybnik, Hałdę Szarloty w Rydułtowach i Sudety.
Jest bardzo ładna pogoda, ok. 24 st.C, zazwyczaj wiatr w plecy i sporo nowiutkich asfaltów na wioskach. Docieram do Odry i niestety żegnam się z spokojnymi okolicami. Następny etap to szybki powrót w miarę nie ruchliwymi drogami. Niestety plan rozbił się już w Kędzieżynie-Koźle. Okazało się że drogą którą chcę jechać jest wyłączona z ruchu rowerowego i po doświadczeniach z Bierunia wiem że nie mogę nią jechać. Zjeżdżam na ścieżkę i jadę przez rozkopane centrum. Przez całą wycieczkę posługiwałem się mamą kompasu GOP, która nie obejmowała Kędzieżyna, niestety popełniłem tam błąd. Zapytałem rowerzysty jak dojechać spokojnymi drogami do Pyskowic i pokierował mnie na Gliwice. Jechało się ok., ale droga była akurat ruchliwa. Jak wjechałem na mapę to zobaczyłem że wróciłem się na drogą która już jechałem, było już dosyć późno by coś kombinować i gnałem na Gliwicę. Droga KK – Gliwice było dość kryzysowa, skończyło mi się picie a sklepów nie było. Dołujący był też fakt że była 16 a miałem jeszcze do przejechania 130km. Pogoda, bardzo fajne drogi i motywacja sprawiły że mknąłem z przyjemnością przez śląskie miasteczka na północ od aglomeracji.
W Koziegłowach można było poczuć że wjechało się na wschód, był jeszcze kawałek drogi ale czułem się już jak w domu. Do Zawiercia docieram po 21, jestem bardzo zadowolony z bardzo udanej śląskiej pętli rowerowej.

Załączniki:
1.Przemsza - Bieruń.jpg
1.Przemsza - Bieruń.jpg [ 76.38 KiB | Przeglądane 5844 razy ]
2.Hałda - Bieruń.jpg
2.Hałda - Bieruń.jpg [ 68.16 KiB | Przeglądane 5844 razy ]
3.Wyludnione i dżdżyste Paprocany.jpg
3.Wyludnione i dżdżyste Paprocany.jpg [ 96.24 KiB | Przeglądane 5844 razy ]
4.Ciekawa architektura nad przegiem Paprocan.jpg
4.Ciekawa architektura nad przegiem Paprocan.jpg [ 97.89 KiB | Przeglądane 5844 razy ]
5.Nastawiałem się na suche asfalty i szutrowe leśne ścieżki, ale było inaczej.jpg
5.Nastawiałem się na suche asfalty i szutrowe leśne ścieżki, ale było inaczej.jpg [ 91.69 KiB | Przeglądane 5844 razy ]
33.Vuelta de Silesia  - etap 1 - 150km od 14 do 23. maj 30 - 2015.jpg
33.Vuelta de Silesia - etap 1 - 150km od 14 do 23. maj 30 - 2015.jpg [ 105.33 KiB | Przeglądane 5844 razy ]

Autor:  jurasikprog [ 04 cze 2015, 22:27 ]
Tytuł:  Vuelta Silesia

2

Załączniki:
6.Majestatyczna Elektrownia Rybnik.jpg
6.Majestatyczna Elektrownia Rybnik.jpg [ 33.42 KiB | Przeglądane 5841 razy ]
7.Rudy.jpg
7.Rudy.jpg [ 109.22 KiB | Przeglądane 5841 razy ]
8.Pocysterski Pałac w Rudach.jpg
8.Pocysterski Pałac w Rudach.jpg [ 63.74 KiB | Przeglądane 5841 razy ]
9.Rudy.jpg
9.Rudy.jpg [ 58.13 KiB | Przeglądane 5841 razy ]
10.Rudy i WW.jpg
10.Rudy i WW.jpg [ 214.79 KiB | Przeglądane 5841 razy ]
11.Nędza - rez.Łężczok, widok z wieży na jeden z wielu stawów cysterskich.jpg
11.Nędza - rez.Łężczok, widok z wieży na jeden z wielu stawów cysterskich.jpg [ 52.08 KiB | Przeglądane 5841 razy ]
12.Racibórz - zamek piastowski.jpg
12.Racibórz - zamek piastowski.jpg [ 88.13 KiB | Przeglądane 5841 razy ]
13.jpg
13.jpg [ 69.13 KiB | Przeglądane 5841 razy ]
14. Wspaniały widok na dolinę Odry i G.Św.Anny.jpg
14. Wspaniały widok na dolinę Odry i G.Św.Anny.jpg [ 59.8 KiB | Przeglądane 5841 razy ]
15. Ciekawy budynek w dol. Odry.jpg
15. Ciekawy budynek w dol. Odry.jpg [ 130.15 KiB | Przeglądane 5841 razy ]
16.Odra w Bierawie.jpg
16.Odra w Bierawie.jpg [ 63.23 KiB | Przeglądane 5841 razy ]
17.Kanał Gliwicki.jpg
17.Kanał Gliwicki.jpg [ 52.72 KiB | Przeglądane 5841 razy ]
22. Vuelta de Silesia - etap 2 - 215km od 11 do 21.jpg
22. Vuelta de Silesia - etap 2 - 215km od 11 do 21.jpg [ 100.43 KiB | Przeglądane 5841 razy ]

Autor:  Michał [ 05 cze 2015, 19:42 ]
Tytuł:  Vuelta Silesia

W końcu się pochwalił :D w okolicach Bierunia, Paprocan, Kobióra sporo jest fajnych leśnych dróg i dróżek, lasy zupełnie inne niż "jurajskie", wody też bez porównania więcej - sporo stawów, leśnych jeziorek i oczek wodnych.

Autor:  le_szek [ 05 cze 2015, 23:26 ]
Tytuł:  Vuelta Silesia

Piękna trasa :)
Mała poprawka - gichta jest pozostałością huty Waleska, bez 'w'.

Autor:  grzehu [ 05 cze 2015, 23:37 ]
Tytuł:  Vuelta Silesia

Dość forsowny ale ciekawy sposób na spędzenie weekendu. Też mam kolegę w Rybniku (...ale by się zdziwił :mrgreen: ) Gratulacje!

Autor:  _lukasz_ [ 06 cze 2015, 15:27 ]
Tytuł:  Vuelta Silesia

Piękny dystans.... Gratuluje kondycji. Z mojej strony polecam park koło opactwa cystereskiego w Rudach.
Byłem tam kiedyś (ale samochodem :/). W samym parku miło można spędzić czas...

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/