Jurajskie Forum Dyskusyjne
http://forumjurajskie.pl/

Jesienne Ponidzie
http://forumjurajskie.pl/viewtopic.php?f=57&t=6967
Strona 1 z 1

Autor:  Michał [ 06 lis 2017, 16:46 ]
Tytuł:  Jesienne Ponidzie

Celem była Wiślica w której już dawno nie byłem, a planowałem wyjazd jeszcze na ubiegłą jesień. Tamten plan zakładał głównie przejazd przez Garb Wodzisławski z przyległościami, jednak bez "Ponidzia Gipsowego", gdzie równie dawno jak w Wiślicy nie gościłem. Więc ze względu na bardzo już krótki dzień jadę dłuższą, ale mniej pagórkowatą (w domyśle szybszą) wersją która na powrocie wiedzie bocznymi drogami przez małe wioski otwartym terenem. Nie jest to przypadek gdyż wieczór ma być bezchmurny a księżyc w pełni.

Jechałem po drogach doskonale znanych, nowością było tylko:
- przecięcie Doliny Mierzawy między Jelczą a Zagajówkiem,
- rewelacyjny odcinek między Młodzawami a Tomaszowem przez Bugaj i Sadkówkę.

Dystans 179km, czas ok. 11h (bez dojazdu do Szczekocin, za to łącznie ze wszelkimi postojami).
Szczekociny - Słupia Jędrzejowska - Sędziszów - Krzcięcice - Mierzawa - Konary - Wrocieryż - Jelcza - Michałów - Pińczów - Skałki - Gacki - Zagość - Skorocice - Chotel Czerwony - Wiślica - Niegosławice - Pomnik Republiki Pińczowskiej - Młodzawy - Sadkówka - Lubcza - Piotrkowice - Wodzisław - Krężoły - Sędziszów - Raszków - Szczekociny

Pełna fotorelacja (80 fotek z opisami): http://jurapolska.com/wycieczki/rowerowa_04112017.php

Obrazek
Mapa wycieczki opracowana na GPSies.com

Obrazek
Między Słaboszowicami a Mierzawą mglisto.

Obrazek
Dolina Mierzawy między Jelczą a Zagajówkiem - idealne miejsce na pierwszy popas.

Obrazek
Żelazny dla Pińczowa kadr z kaplicą św. Anny i Doliną Nidy w tle.

Obrazek
I coś na co narzekałem już w 2011r. - czyli paskudnie ulokowany słup energetyczny przy kościele w Chotlu Czerwonym.

Obrazek
Jurków, bardzo przyjemny fragment okazałą aleją.

Obrazek
Jedne z wąwozów w Młodzawach.

Obrazek
Wodzisław kładka nad S7.

Autor:  sandwich [ 06 lis 2017, 17:52 ]
Tytuł:  Jesienne Ponidzie

Ile ten Długosz miał domów? Kamienicznik jakiś. Naliczyłem trzy: Sandomierz, Kraków, Wiślica.

Autor:  d.trefl [ 06 lis 2017, 18:53 ]
Tytuł:  Jesienne Ponidzie

Piękne te zdjęcia nocą robione...

Autor:  Jacek [ 08 lis 2017, 20:17 ]
Tytuł:  Jesienne Ponidzie

Piękna wycieczka Michale po pięknym terenie. Ja miałem przyjemność spędzić tam kilka dni w sierpniu wraz z żoną. Kilka naszych codziennych wycieczek rowerowych pokrywało się w mniejszym lub większym stopniu z Twoją. Akurat Sadkówkę i Bugaj robiliśmy w przeciwnym kierunku stąd było nam łatwiej. Szkoda że nie zahaczyłeś o Betlejem - niby nic ciekawego tam nie ma ale warto dla samej nazwy. Zresztą Ponidzie to piękna kraina a w Kozubowskim PK to i serpentynki się znajdą. Interesujący jest też Szaniecki PK - zaczynając w Busku można pojeździć po lesie po świetnych, asfaltowych ścieżkach... . Ale nie będę za dużo pisał - to tylko tak na zachętę!

Autor:  Michał [ 09 lis 2017, 08:55 ]
Tytuł:  Jesienne Ponidzie

@Jacek - nie tylko tam przepięknie, ale i spokojniej niż u Nas :P

Na serpentynach w Kozubowskim PK (Wola Chroberska) byłem samochodem, ale rowerem też chcę przejechać. Chciałbym tam jakąś ciekawą pętlę między Działoszycami - Pełczyskami - Młodzawami - Lubczą przejechać. Wstępny zarys mam, jeszcze poczytać i poszukać co ciekawego by włączyć. Dzierążnia, Stradów, Czarnocin, Pełczyska, Chroberz, Mołdzawy, Góry i w środeczku górki również.

W Szańcu też byłem rowerem - PK wygląda zachęcająco, choć samo Busko już mi kompletnie nie podeszło.

@d.trefl - to zwykłe pstryki, na porządne zdjęcia trzeba by statywu i innego zakresu ogniskowych.

Autor:  Jacek [ 09 lis 2017, 18:14 ]
Tytuł:  Jesienne Ponidzie

Z tego co piszesz to chyba tylko w Dzierążni nie byłem. Jakbyś się kiedyś wybierał daj znać - może też bym wyskoczył. Mówię oczywiście o przyszłym roku.

Autor:  jurasikprog [ 09 lis 2017, 21:46 ]
Tytuł:  Jesienne Ponidzie

Kolejna rewelacyjna trasa w twoim wykonaniu, wspaniałe tereny i idealne wstrzelenie się w prawie letnią pogodę. Wieki temu zrobiłem podobną trasę w trzy dni, nie z powodu braku sił tylko z faktu zachwytu terenem którego nie znałem. Jechaliśmy na mapie samochodowej bo innych Ponidzia nie było. Właściwie o terenach pomiędzy Jurą a G.Święto. nic nie było wiadomo. Dziś jest już dużo lepiej. Główne zasługi w prezentacji terenów na wsch.od Jury ma właśnie Michał. Dzięki Michałowi możemy poznawać nieznane większości tereny. Ja chylę czoło przed takimi wypadami solo, bardzo mi tego brakuję. Czysta rowerowa turystyka bez ograniczeń i pośpiechu. Chętnie bym się z tobą Michał na taki wyjazd wybrał, ale pewnie bym ci wyjazd popsuł, choć moja filozofia rowerowa jest podobna.

Autor:  Marianowski [ 10 lis 2017, 23:14 ]
Tytuł:  Jesienne Ponidzie

Dla mnie wschód to już rz.Pilica.Dawniej nad nią bywałem często.Mierzawa również jest mi dobrze znana,choć w wielu miejscach wygląda zupełnie inaczej niż trzydzieści czy dwadzieścia lat temu,to akurat wiem dzięki relacjom Michała,bo dawno tam nie byłem.
Ja dzięki wschodnim relacjom Michała,mimo że teraźniejsze cofam się w przeszłość,cudowną przeszłość,gdy z rodzicami,potem z starą paczką udawaliśmy się tam bardzo często,magnesem były rzeki.Docieraliśmy często daleko na wschód np.Korczyn,szkoda tylko że nasze wędkarskie zaszufladkowanie kładło nam trochę klapy na oczy jeśli idzie o całość.
To nie komplement,ale jeszcze nie dawno nawet przez myśl by mi nie przeszło że tyle poczytam o tych stronach na forum poświęconym Jurze.,taki fajny paradoks za który szczerze dziękuję i cieszę się bo wiem już na pewno że to Twoje nie ostatnie słowo.
Cieszę się tym bardziej że te tworzy Osoba która jak już wcześniej kiedyś pisałem potrafi uwiecznić na fotce czy wspomnieć o czymś co dla wielu jest mało istotne i większość mija takie miejsca ot tak jakby nigdy nic.

Autor:  ingrosso [ 11 lis 2017, 19:35 ]
Tytuł:  Jesienne Ponidzie

Odwiedziłeś jedne z moich ulubionych terenów :D w ubiegłym roku zrobiłem podobną traskę, tylko ja zaliczyłem jeszcze Busko.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/