Jurajskie Forum Dyskusyjne
http://forumjurajskie.pl/

Zimowa Wiercica.
http://forumjurajskie.pl/viewtopic.php?f=9&t=7102
Strona 1 z 1

Autor:  Marianowski [ 08 sty 2019, 20:01 ]
Tytuł:  Zimowa Wiercica.

Zimy ostatnimi laty mamy dziwne,a przy najmniej nie do końca normalne.Wczoraj do wczesnego wieczora było pięknie,ale dziś na powrót szaruga.Dla mnie ostatnia szansa by zaliczyć spacer w zimowej scenerii.Udało się,śniegu nie brakowało,w przeważającej części dnia dosypywało,momentami intensywnie ale na mokro.Jak dziś było nad Wiercicą w kilku klatkach z telefonu podzielę się z Wami.
Załącznik:
DSC_0010.JPG
DSC_0010.JPG [ 201.42 KiB | Przeglądane 3314 razy ]

Trochę zwałek podnoszących dziki charakter rzeczki,mnie cieszą takie akcenty,ale pewnie Michała i Jurasika już nie koniecznie.
Załącznik:
DSC_0012.JPG
DSC_0012.JPG [ 177.06 KiB | Przeglądane 3314 razy ]

Załącznik:
DSC_0014.JPG
DSC_0014.JPG [ 193.22 KiB | Przeglądane 3314 razy ]

Telefoniczna panoramka
Załącznik:
DSC_0016.JPG
DSC_0016.JPG [ 127.38 KiB | Przeglądane 3314 razy ]

Wiercica w okolicy Wiercicy
Załącznik:
DSC_0019.JPG
DSC_0019.JPG [ 201.09 KiB | Przeglądane 3314 razy ]

Kilka słonecznych minut
Załącznik:
DSC_0020.JPG
DSC_0020.JPG [ 136.82 KiB | Przeglądane 3314 razy ]

Nad Wiercicę zawszę zabieram muchówkę,wtedy taki spacerek to dwa w jednym i jeszcze więcej ruchu.Z tego powodu częstym urozmaiceniem były takie kolorowe rodzynki.
Załącznik:
DSC_0007.JPG
DSC_0007.JPG [ 123.74 KiB | Przeglądane 3314 razy ]

Wszystkie w doskonałej kondycji wróciły do rzeki,u mnie niemal tak zawsze,ale z Wiercicy zabranie potokowca jest dla mnie jak wydłubanie klejnotu z antycznej biżuterii.Nie przystoi i tyle. :wink:
Czasem fajnie się gdzieś ruszyć,nawet gdy na pierwszy rzut oka za oknem delikatnie mówiąc nieciekawie jest.

Autor:  Robert [ 08 sty 2019, 20:30 ]
Tytuł:  Zimowa Wiercica.

Ładnie, ładny potokowiec, na szczęście dzisiaj nie było mrozu i mu skrzela nie zamarzły :P

Autor:  radek66-6 [ 08 sty 2019, 23:07 ]
Tytuł:  Zimowa Wiercica.

No bardzo ladnie.

Autor:  Michał [ 09 sty 2019, 15:11 ]
Tytuł:  Zimowa Wiercica.

Ładnie, choć ze słońcem było by jeszcze ładniej ;)
Mi przeszkody w rzece nie przeszkadzają, wręcz przeciwnie. Jak jest ich dużo to po prostu się tam kajakiem nie wybieram. Czyszczenie do zera, bo "kajakarzom" przeszkadza jest totalną głupotom i pociąga za sobą zubożenie rzeki.

Autor:  Radek [ 09 sty 2019, 16:18 ]
Tytuł:  Zimowa Wiercica.

Przyjemnie popatrzeć, pamiętam do dziś(dawno to było) smak dziko żyjącego pstrąga- bez porównania z tymi hodowlanymi

Autor:  jurasikprog [ 09 sty 2019, 16:18 ]
Tytuł:  Zimowa Wiercica.

Pięknie to wygląda w zimie. Lubię pływać kajakiem i sporo widzę pstrągów w rzekach, jak jest szansa złowienia rybki z pozycji kajakarza. Często żona mi mówi " jak już jedziesz na te kajaki to byś chociaż jakąś rybę przywiózł". Jak bym już coś złowił to miał bym argument do częstego pływania

Autor:  Robert [ 09 sty 2019, 17:18 ]
Tytuł:  Zimowa Wiercica.

Można łowić z kajaka, dopłyniesz w miejsca, gdzie z buta ciężko dojść, jest szansa na rybę. Ale, z mojego doświadczenia, ciężko to połączyć, ani dobrze nie popływasz, ani dobrze nie połowisz. Dodatkowo, jeśli nie chcesz być kłusownikiem, to parę stówek na sprzęt i +-300 zeta za kartę wędkarską. Sporo ryb można za to kupić i jeszcze na benzynę na spływy zostanie.

Autor:  Marianowski [ 09 sty 2019, 19:38 ]
Tytuł:  Zimowa Wiercica.

Michał napisał(a):
Ładnie, choć ze słońcem było by jeszcze ładniej

Na sto procent masz racje,dlatego wewnętrznie mnie w poniedziałek skręcało bo niestety wtedy nigdzie w teren ruszyć się nie mogłem.
Michał napisał(a):
Mi przeszkody w rzece nie przeszkadzają, wręcz przeciwnie. Jak jest ich dużo to po prostu się tam kajakiem nie wybieram. Czyszczenie do zera, bo "kajakarzom" przeszkadza jest totalną głupotom i pociąga za sobą zubożenie rzeki.

Wy macie do tego sportu właśnie sportowe podejście,ale spora większość słowo spływ kojarzy chyba z gondolami w Wenecji,rozłożyć się w kajaku,cygareta w gębę wcisnąć i psioczyć na każdą minimalną niedogodność.Spływy stały się modne,ale nie każdy się do tego nadaje,z wędkowaniem(metodami) jest podobnie. :)
Radek napisał(a):
pamiętam do dziś(dawno to było) smak dziko żyjącego pstrąga- bez porównania z tymi hodowlanymi

Może dlatego że to dwa zupełnie inne gatunki,te w hodowlach to pstrągi tęczowe,dzikie to pstrągi potokowe.Jednak tam gdzie jest dużo hodowli zasilanych z rzek wiele tęczaków ucieka do rzeki i takie jeśli zdążą zdziczeć są dużo smaczniejsze od tych z hodowlanego stawu.I tutaj mamusia natura udowadnia że jest lepsza od człowieka. :mrgreen:
jurasikprog napisał(a):
Często żona mi mówi " jak już jedziesz na te kajaki to byś chociaż jakąś rybę przywiózł". Jak bym już coś złowił to miał bym argument do częstego pływania

No ale wtedy to za łatwo by było,a jak coś łatwo przychodzi to już tak nie smakuje :wink:

Ogólnie rybek nie zabieram,co nie znaczy że zawsze.Ryba mrożona to ryba mrożona i nie ważne czy z domowej czy sklepowej lodówki.Na Podhalu nie raz zabierałem pstrąga podczas wieczornego łowienia by potem go spożyć przy ognisku razem z góralami,to absolutnie co innego.Dziś tam jest odcinek specjalny"no kill",rzeka miała potencjał ale za wielką presję więc aby ją ratować wprowadzono drogą licencje i właśnie taką zasadę.Pięć lat pokazało że pomysłodawcy mieli racje,niestety i u nas jest podobnie,tyle że do presji wędkarskiej mającej mało wspólnego z etyką na Wiercicy dochodzi jeszcze kłusownictwo.

Autor:  jurasikprog [ 09 sty 2019, 19:52 ]
Tytuł:  Zimowa Wiercica.

Macie rację, nie było by to łatwe. Ja jeszcze brzydzę się zabijaniem. Mam nawet wyrzuty sumienia że je płoszę. Pstrągi hodowlane to jednak nie to samo jak różowiutki potokowiec z Krztyni łapany na rękę w dzieciństwie.

Autor:  radek66-6 [ 09 sty 2019, 23:29 ]
Tytuł:  Zimowa Wiercica.

A ja lowilem teczaki na krztyni w tym roku i byly wypchane kielzem jak baki.mieso tez mialo zupelnie inny kolor niz z hodowli. I zona stwierdzila ze bardzo smakwaly.

Autor:  Marianowski [ 10 sty 2019, 06:38 ]
Tytuł:  Zimowa Wiercica.

Podobno łososiowy kolorek oraz jak pyszne jest mięsko pstrąga w dużej mierze zależą od tego ile kiełża zdrojowego jest w diecie pstrąga.
Chyba coś jest w tym prawdy bo ciągle są czynione próby aby skutecznie hodować te skorupiaczki na skale przemysłową,tymczasem hodowlane nadal karmione są granulatem produkowanym w dużej mierze z odpadów z przemysłu spożywczego.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/